Damian Zwoliński
Gastrodadaizm
2000/2004
Jaja od kur i mleko od krów
psy w budach i koty na dachach
Familiada, Złotopolscy na Dwójce
no i do tego Makłowicz jeszcze
Timon i Pumba w sobotę rano
Bajkowe kino jakoś o czternastej
Pokemony piętnasta trzydzieści
Moda na sukces po szesnastej
Pomidorowa na poniedziałek
w lipcu wiśnie oraz maliny
dziadek z babcią żądają porzeczek
w sierpniu jabłka plus cebule
Telewizor Sony kineskopowy
GeForce 2 MX, AMD Athlon
na nogach trampki, na niebie słońce
w niedzielę po mszy wizyta gości
Początek Millenium
jak było u ciebie?
Dwa tysiące rok
Dwa tysiące cztery
Na nogach adidasy tanie
Radeon 9500, Pentium 4
telewizor OKIŁ, Kiepska babka
w sobotę pomoc na roli u dziadków
W niedzielę Familiada do obiadu
po rosole schabowy, surówka, ziemniak
Nad zalew wycieczka potem
czerwoną Renault 19 w drogę
Klocki LEGO z marchwi
Niech się przydadzą do czegoś
ci którzy szczają czasem pod płotem
gdy nie ma czasu do łazienki iść
wtedy się wypróżniać można na łące
Na łące z dala od cywilizacji
chowają się w trawach zające i bażanty
więc można z kolegą bądź kumpelą iść
po zimnego bociana zero pięć z colą zimną
Pod drzewem koło rowu melioracyjnego
tu mogą szczać lisy i biegać sarny
gdy na żniwa idą swoje a ty powracasz
słuchając tego co słuchałeś w roku 2016
Na paralotnię się wybrać z konceptem
i ze znajomymi nawet i mieć ze sobą lornetkę
i zdjęcie babci, cioci i stryjka stojących koło Ursusa
w polu gdzieś z okolic lat 1989. i 1990. przełomu
Sianko wcześniej trawą było i se rosło
w czerwcu takie sianokosy, że ło ho ho
Ursus C360 i kosiarka tarczowa spięta wałem
zaś jesienią tym ciągnikiem ziemniaków wykopywanie
Więc teraz powiedz: kopytka! kopytka!!
nażresz się i napijesz a później pójdziesz sikać
Więc teraz usmaż se boczek z cebulką!
weźmisz chleba z warzywami a późnij będzisz sroć
Hej klapsem
Zakręcona miotła niczym rogalik z Poznania
bułka maślana i pszenna z małego miasta
piekarnia, cukiernia czasem wymaga sprzątania
sklepiarnia, markeciarnia głodnych zaprasza
Nie chce się na tapczanie nic robić nic
robić nic innego tylko się kłapnąć i leżeć
więc prababcia się kładzie i kocykiem przykrywa
do na niej zaśnięcia zachęca kota
A w chlebaku to są bułki i chlebek
do smarowania czeka masełko i serek
Odstawiona miotła w kąt za drzwiami
wnuczka swojej prababci podkrada się truskawkowo
na stoliku czekają rozstawione kartki kolorowe
oraz kredki, pastele przez młodą co coś szponci
Kot wie co chce robić ze sobą dalej
młoda podchodzi do swojej prababci
i głaszcząc głaska szepcząc niepoważne słówka
aż niezbyt grubego futrzaka ogarnia wibracja
A lodówka pełna wszelakiego żarcia
by było co jeść dbają pradziadek i prababcia
Młodym być i jeść co podają do żarcia
ze starymi spędzać czas nie tylko od święta
wiadomo, że babcia tłucze najlepiej schabowe
nie bez powodu na Wszystkich Świętych odwiedza
się niejeden cmentarz
chłopie
Fasolka po bretońsku
Myśl taka sama przychodzi letnia
jesteśmy szczwani nafasolkowani
tą po bretońsku zrobioną, tłustą
z dobrze nasmażoną cebulką i kiełbą
W wykonaniu kolegi mamy jest jak zupa
moja za to przygotowuje ją na gęściucha
Fasolka po bretońsku, fasolka po bretońsku
kiedy ostatnio jadłeś fasolkę po bretońsku?
Żołnierze gdy mogą jedzą fasolkę po bretońsku
kuchmistrz pichci ją w takim wielkim garnku
Ileż fasoli ląduje w garze z grochówką…
fasola z grochem później strzela wesoło dupcią
Fasola po bretońsku, fasolka po bretońsku
kiedy ostatnio się opychałeś fasolką po bretońsku?
Inżynierzy ochoczo jedzą fasolkę po bretońsku
siostra twojego taty zrobiła ją niedawno (no i po wujku)
Znudziło się łokciem mieszanie bigosu
siostry zakonne nie mogą przestać pichcić gulaszu
Fasolka po bretońsku, fasolka po bretońsku
podświętokrzyski prałat właśnie szamie ją gdzieś na Podkarpaciu
Fasolkę po bretońsku przywieziono budowniczym mostu
a ci zaczęli śpiewać pieśń dedykowaną starostwu
Czarna dziura znikąd się pojawiła w brzuszku
i na nią tylko jeden jest sprawdzony sposób
a jest nim właśnie Fasolka Po Bretońsku!
Rodzinno niedzielnie
Głowiąc się nad cebuli smakiem
zefirem jadąc sobie letnim lasem
jakiż to smalec wspaniały i pożywny
jest posmarowany jest z korniszonkiem zielonym
Szwagier polewa Finlandię Pana Tadeusza
w telewizorze żywa natura i podróże Makłowicza
ociec na galaretki sobie leje ocet
kielon hyc w górę, w gardziel wódki porcjet
Matka w kuchni schabczaki tłuczkiem klepie
siostra z dziećmi puzzle układa liczne
na stole chlebor w plastrach oraz talerze
na obiad niedzielny u teściów przyjechali ludzie
Rano kościółek był i małe zachmurzenie
podmiejskie życie czy w to uwierzycie?
rowerek kilka kilometrów trzasnął
wszak tą historię rozpoczął, hmmm…
Na emeryturze seniorzy, na wakacjach najmłodsi
ci pośrodku weekend wolny ale w poniedziałek
do roboty
Dziadki zięciuniom, córom szykują słoiki
jakby tamci jeszcze na studiach byli
Ale najlepiej mają ci najmłodsi, którzy…
gdy pełni energii na trampolinie bregdenzy!
Damian Zwoliński
CZYTAJ TEŻ